Olsson Lotta, Ramel Charlotte, „Sweter włóż i już”

Na rynku wydawniczym spotkamy mnóstwo, mniej lub bardziej ciekawych, publikacji dla dzieci. Niestety często okazuje się, że gdy przychodzi do kupienia książki dla tych najmniejszych, to oferta ogranicza się do książeczek kontrastowych. Tymczasem ciepły głos mamy, która czyta, jest równie ważny co obraz. Oczywiście, że tekst nie może dominować nad warstwą graficzną, niemniej powinien być. Najlepiej w postaci zrymowanej, przyjemnej dla ucha malucha. Jako mama kilkumiesięcznej dziewczynki coś już na…

„Zapiski dziadka. Wspomnienia dla moich wnuków”

Kiedy sięgam pamięcią do własnego dzieciństwa, mam przed oczami historie, które opowiadała mi babcia. Nie takie wymyślone – o księżniczkach i rycerzach, chociaż ich też nie brakowało. Mam na myśli opowieści z życia wzięte, których babcia sama doświadczyła. Uwielbiałam słuchać o tym, jak wyglądała jej młodość, co lubiła jako dziecko, w jaki sposób poznała dziadka i jakim dzieckiem była moja mama. Myślę, że każdy z nas choć raz w życiu…

„Pierwsza książka o mnie. Dziewczynka”

Mój brzuch przybrał już takie rozmiary, że nawet tata dzwoniąc do mnie, wita się słowami „cześć, największy ssaku świata”. Niechybnie oznacza to, że czas, kiedy na świecie pojawi się Zosia, zbliża się wielkimi krokami. Wyprawianie córy na świat już na ukończeniu, portfele chwilowo mogą odetchnąć, ogólnie czas to dobry na radość oczekiwania i dopinanie wszystkiego na ostatni guzik. I jako że osoba ze mnie sentymentalna, momentami do przesady, nasz dom…