Munro Alice, „Dziewczęta i kobiety”

Po skończonej lekturze muszę stwierdzić, że w ostatnich miesiącach byłam czytelniczą szczęściarą i dokonywałam na tej płaszczyźnie jedynie słusznych wyborów, wyławiając literackie perełki i unikając intuicyjnie książek przeciętnych. Niestety, każda passa, dobra czy zła, musi się kiedyś skończyć. „Dziewczęta i kobiety” były dla mnie właśnie takim zimnym prysznicem, niebudzącym większych emocji przeciętniakiem i jednocześnie zaskoczeniem – wydawało mi się, że „Literacka Nagroda Nobla 2013” jest wskazówką, że warto sięgnąć po…

Sajko Ivana, „Rio bar”

Choć książka nie do końca napisana jest w stylu, który lubię, to porusza temat ciekawy i w pewien sposób… bestialski. O wojnie pisze się zazwyczaj z perspektywy mężczyzn – dzielnych, walecznych żołnierzy, gotowych przelać własną krew za ojczyznę lub też punktu widzenia ofiary – wziętego do niewoli, którego jedyną „winą” było pochodzenie, wyznanie lub  brak przynależności do właściwej frakcji politycznej. U Ivany Sajko wojna widziana jest oczami młodych kobiet, oczami…