Feddek Marcin, „Dekalog Nawałki”

Ta książka musiała powstać. Nie mogło być przecież tak, że pierwszy od lat sukces naszej Reprezentacji pozostanie jedynie w pamięci Polaków i w artykułach internetowych, gdzie z czasem zniknie pod lawiną nowych informacji, gorących newsów ze świata piłki. Udział Orłów Nawałki w ćwierćfinale Euro 2016 zasługiwał na uwiecznienie w porządnej publikacji poświęconej tylko temu wydarzeniu, drodze ku niemu i jego kolejnym etapom. Osobiście bardzo się cieszę, że napisania książki o…

Babb Kent, „Iverson. Życie to nie gra”

Pamiętam jak dziś – początki dwudziestego pierwszego stulecia, brat wchodzi w fazę buntowania się przeciwko światu, a na ścianie jego pokoju miejsce centralne należy do plakatu Allena Iversona. To symbol. I nieważne, że różni ich niemal wszystko – kontynent, kolor skóry, to, że brat w sumie większy talent do piłki nożnej wykazuje, a jedno z kieleckich osiedli raczej nie przypomina społecznych nizin, w których dorastał Iverson. To wszystko naprawdę się…

Ridley Ian, Adams Tony, „Uzależniony”

Mocna książka, ale tego akurat się spodziewałam, biorąc pod uwagę tytuł. Wiedziałam, że będzie kontrowersyjnie, szokująco, ale przede wszystkim szczerze. A szczerość w lekturach tego typu należy docenić, bo prowadząc takie życie jak Tony Adams, niejednokrotnie trudno się na nią zebrać. Szczerze mówiąc, aż trudno mi wyobrazić sobie Adamsa i Mersona w jednej drużynie i bynajmniej nie mam na myśli boiskowej współpracy. Ten duet od początku nie wróżył nic dobrego,…

Anonimowy Piłkarz, „Futbol jeszcze bardziej obnażony”

Wiem, że nie powinno się tego praktykować, ale jakoś trudno mi się powstrzymać – niby nie czyta się serii od końca, ale skoro otrzymałam możliwość przeczytania i zrecenzowania futbolu w wersji jeszcze bardziej obnażonej, to czy mogłam postąpić inaczej? Anonimowy piłkarz i tak zbyt długo wabił mnie swoją tajemnicą… Zacznę od tego, że jak każdy kibic chciałabym, aby powiedzenie „pieniądze nie grają” było prawdziwe. Nie jest, choć trudno się z…

Zichlarz Michał, „Kamil Glik. Liczy się charakter”

Takich piłkarzy cenię i lubię najbardziej, to mój ulubiony typ. Zresztą, jak i w życiu – liczy się charakter, a Kamilowi Glikowi mocnego charakteru odmówić nie sposób. Praca, ciężka harówa, mnóstwo wyrzeczeń i zaciskanie zębów, gdy słyszysz o swojej przeciętności, na którą się nie zgadzasz. Gdy wiesz, że stać cię na więcej, ale inni zdają się temu nie wierzyć. Przeciętność, straszne słowo dla kogoś, kto gotów jest dla swojej pasji…