Nienacki Zbigniew, „Raz w roku w Skiroławkach”

Jakiś czas temu wpadłam na pomysł sporządzenia listy książek, które najbardziej wpłynęły na moje życie, wywarły na mnie największe wrażenie lub nawet po części mnie ukształtowały. Czy pomysł był trafiony, nie wiem, bo gdy ostatni klik na klawiaturze sprawił, że wpis został opublikowany, nagle w mojej głowie zbuntowały się tytuły i poczęły przypominać o sobie. A ja? A o mnie zapomniałaś? I tak – rzeczywiście zapomniałam choćby o „Imieniu Róży”,…