Majcher Magdalena, „Wszystkie pory uczuć. Jesień”

Nie było to moje pierwsze spotkanie z Magdaleną Majcher, wiedziałam więc, że i  tym razem mam do czynienia z czymś ciekawym, wciągającym i oryginalnym. Zagadką pozostawało jedynie to, czy książka będzie dobra, bardzo dobra czy też wspaniała. Moja subiektywna skala ocen zatrzymała się w tym przypadku gdzieś między drugą  a trzecią opcją. „Wszystkie pory uczuć. Jesień” to idealna propozycja dla zwolenników literatury obyczajowej nie tylko na długie, jesienne wieczory. Równie…

Majcher Magdalena, „Stan nie!błogosławiony”

Zwiedziona niepozorną, wdzięczną oprawą sięgnęłam po kolejną nowość na rynku wydawniczym, w duchu radując się, że coraz większym uznaniem cieszą się nasi rodzimi autorzy. Postanowiłam zapoznać się zatem z kolejną polską autorką młodego pokolenia, spodziewając się tego, co na okładce – lekkiej, przyjemnej, „szybko pochłanialnej” opowieści ze szczyptą humoru, opowieści o niespodziewanym macierzyństwie. Czegoś w rodzaju „Jestem w ciąży! Co ja teraz zrobię?! Rozstępy, pieluchy, kaszki, kupki, zupki – to…