Santos Care, „Kłamstwo”

Większość z nas żyje w normalnych rodzinach. Mam na myśli normalność tego rodzaju, że szanujecie się wzajemnie, kochacie, a kiedy to możliwe, spędzacie razem czas, choć z jego ilością – wiadomo, bywa różnie. Nie wszyscy jednak mają takie szczęście. Codzienność niektórych naznaczona jest ciągłymi bijatykami, pijaństwem i znajdowaniem się pośród towarzystwa o wątpliwej reputacji. Czasem bywa to udziałem dzieci, które w takiej sytuacji są najbardziej poszkodowane. Nie znają one wtedy…

Tyszka Agnieszka, „Siostry Pancerne i pies”

Kobiety to istoty wspaniałe, wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju. Nikt, włącznie z męską częścią populacji, nie jest chyba w stanie wyobrazić sobie świata bez nich. Próbowali to już zresztą zrobić twórcy filmu „Seksmisja” i wyszło dość zabawnie. Nie da się jednak ukryć, że są to również istoty podatne na wszelkiego rodzaju emocje, ochoczo się im poddające. Coś o tym wiem, mój mąż także. Czasem trudno wytrzymać w tym samym pomieszczeniu…

Pinkwart Sergiusz, „Mikołaj i dziewczyna z gwiazd”

Pewnie niewielu z nas zastanawiało się kiedyś, jak zachowałoby się w sytuacji, gdyby młodszy brat naukowiec o imieniu Mariusz, w skrócie Mario, przypadkowo przeniósł nas w czasie o jakieś kilkaset lat do tyłu, gdzie nasz okrzyk „Nienawidzę cię, Mario!” zostałby odebrany zupełnie inaczej, niż zakładały intencje. Jeśli do tego akurat kilka dni wcześniej zafarbowaliśmy włosy na czerwono, to mamy pełny obraz czarownicy, a wszyscy wiemy, w jaki sposób dokonywały one…

Pinkwart Magdalena i Sergiusz, „Włoska awantura”

Jesteśmy przyzwyczajeni do filmów, w których sympatyczne urwisy wpadają w kłopoty, oczywiście zupełnie przez nich niezawinione. Czas na książkę o takiej tematyce. Poznajcie Drakulcia, o którym mówi się, że po prostu znajduje się zawsze w nieodpowiednim miejscu i czasie. To moje pierwsze spotkanie z bohaterem książek Magdaleny i Sergiusza Pinkwart, ale okazało się to zupełnie bezproblemowe – nie potrzeba znać poprzednich części przygód Drakulcia, aby sięgnąć po „Włoską awanturę”. Autorzy…

Fox Marta, „Zielona Nikola”

Niepozorny tytuł i skromna, choć wdzięczna okładka na pewno nie sugerują, że w książce poruszane będą tematy trudne, ale też bardzo istotne w życiu młodych ludzi. Marta Fox przełamała niejedno tabu, o jakich dorośli wolą z dziećmi nie rozmawiać. Chociaż powinni, być może udałoby się uniknąć wtedy niejednej krzywdy, a nawet tragedii. Poznajcie Nikolę zwaną Zieloną ze względu na to, że  w dni szkolne, kiedy nie trzeba nosić mundurka, dziewczynka…