Naklicka-Kleser Jolanta, ‚Lodovo”

Przez długie lata zupełnie nie zwracałam uwagi na to, co jem i wrzucałam w siebie najczęściej rzeczy określane mianem jedzenia śmieciowego. Najważniejszym kryterium wyboru była dla mnie szybkość przygotowania, a kiedy tylko miałam taką możliwość, całkowicie rezygnowałam z samodzielnego przyrządzania posiłków na rzecz serwowanych na mieście fast foodów i innych specjałów o wątpliwych wartościach odżywczych. Nie rozumiałam, o co tyle szumu w domu przyszłego małżonka, gdzie wszystko było zdrowe, samodzielnie…

Majcher Magdalena, „Wszystkie pory uczuć. Jesień”

Nie było to moje pierwsze spotkanie z Magdaleną Majcher, wiedziałam więc, że i  tym razem mam do czynienia z czymś ciekawym, wciągającym i oryginalnym. Zagadką pozostawało jedynie to, czy książka będzie dobra, bardzo dobra czy też wspaniała. Moja subiektywna skala ocen zatrzymała się w tym przypadku gdzieś między drugą  a trzecią opcją. „Wszystkie pory uczuć. Jesień” to idealna propozycja dla zwolenników literatury obyczajowej nie tylko na długie, jesienne wieczory. Równie…

Kozłowska Urszula, „Jak jeżyk z jerzykiem odkryli Afrykę”

Dzisiaj przedstawiam Wam książkę, którą mimo braku zadań do rozwiązywania, spokojnie można by nazwać edukacyjną. Nie miałam pojęcia, że na czterdziestu sześciu stronach bajki da się przemycić tyle wiedzy o świecie, a nawet…o zjawiskach fonetycznych! Ale wszystko po kolei, zacznijmy od początku. Fabuła. Poznajcie Ignacego, małego jeżyka, który zapragnął odnaleźć kogoś, kto zostanie jego przyjacielem. Ale takim prawdziwym. Pewnego dnia, po wielu godzinach bezowocnych poszukiwań, na jego drodze stanął…jerzyk! Niby…

Olsson Lotta, Ramel Charlotte, „Sweter włóż i już”

Na rynku wydawniczym spotkamy mnóstwo, mniej lub bardziej ciekawych, publikacji dla dzieci. Niestety często okazuje się, że gdy przychodzi do kupienia książki dla tych najmniejszych, to oferta ogranicza się do książeczek kontrastowych. Tymczasem ciepły głos mamy, która czyta, jest równie ważny co obraz. Oczywiście, że tekst nie może dominować nad warstwą graficzną, niemniej powinien być. Najlepiej w postaci zrymowanej, przyjemnej dla ucha malucha. Jako mama kilkumiesięcznej dziewczynki coś już na…

Sztybor, Nowacki, Mazur, „Jeszcze będzie las, by odpoczywać”

Sztybor, Nowacki i Mazur trzymają poziom. Po sukcesie pierwszej części komiksu „W koronie”, z przytupem weszli na rynek z częścią drugą – „Jeszcze będzie las, by odpoczywać”. Było już o niespełnionych obietnicach wyborczych, czas na…demokrację! Niewtajemniczonym wyjaśnię, że autorzy postanowili pokazać dzieciom politykę trochę w krzywym zwierciadle, acz niekiedy bardzo realistycznie, przy pomocy zwierzęcych bohaterów – żółwia, kreta i małpki, którzy zamieszkali w koronie dębu. Do domu naszych przyjaciół zawitali…

Brontë Emily, „Wichrowe wzgórza” (II)

To nie będzie zwyczajna recenzja, bo też nie dotyczy zwyczajnej książki. Mowa w końcu o „Wichrowych wzgórzach”. Kiedy ponad rok temu tworzyłam listę utworów, które mnie ukształtowały, dzieło Emily Brontë (albo i nie) zajęło w niej zaszczytne drugie miejsce, ustępując jedynie „Martinowi Edenowi”. Pisałam wtedy, że: „Nie jestem odporna na miłość. Może nawet mam w sobie coś z masochistki, ale ja po prostu nie mogę się oprzeć uczuciu Heathcliffa do…

Sanderson Brandon, „Alcatraz kontra Bibliotekarze. Rycerze Krystalii”

Kiedy mam do czynienia z seriami książek, za każdym razem, gdy sięgam po kolejny tom, trochę się stresuję. Podobnie jest przecież z filmami – w kolejnych częściach ciężko utrzymać poziom i coraz trudniej zaskoczyć odbiorcę. Cykl z Alcatrazem Smedrym w roli głównej ma liczyć pięć tomów, więc autor wysoko postawił sobie poprzeczkę. Mógł to być przecież strzał w kolano – wymagania Czytelnika rosną wprost proporcjonalnie do talentu autora. Brandon Sanderson…

Baas Thomas, „Lot Osvalda”

Ufff… Zdążyłam przed gwiazdką! Na szczęście… Nie planowałam przed świętami sięgać już po propozycje dla najmłodszych. Dokonawszy podsumowania moich tegorocznych odkryć na rynku literatury dziecięcej, zaproponowałam Wam sześć prawdziwych w moim odczuciu perełek. Pozostałe miały czekać na półce na swoją kolej, a ja miałam dokończyć książkę, którą aktualnie czytam i zająć się nowościami przeznaczonymi dla starszego wiekiem pokolenia Czytelników. I wtedy przyszła paczka. Duża, a przecież nie spodziewałam się aż…

Hoffmann E.T.A., „Dziadek do orzechów”

O wielu książkach dla dzieci mówi się, że są magiczne. Często jest to związane po prostu z pierwiastkiem magii występującym w nich. Ale jest jeszcze jeden rodzaj publikacji dla najmłodszych, które nazywamy magicznymi i ten właśnie cenię sobie najbardziej. Słowo magiczny możemy tu zastąpić innymi, także oddającymi wyjątkowy nastrój chwili, w której po nie sięgamy. Te słowa to: niezwykłe, genialne, po prostu wybitne. Większość z Was pewnie czytała już „Dziadka…

Bonilla Rocio, „Jakiego koloru są buziaki?”

Nie znam chyba nikogo, kto nie lubiłby buziaków. Są niemal magiczne i tak uniwersalne, że można nimi wyrazić całą paletę uczuć – przyjaźń, przywiązanie, współczucie, pocieszenie, troskę i to najważniejsze – miłość. Buziaki dają sobie mąż i żona, rodzice dzieciom, rodzina i przyjaciele na powitanie. Buziaki są wszędzie! Bo to najpiękniejszy prezent, jaki może ofiarować człowiek drugiemu człowiekowi. Czy zastanawialiście się kiedyś, jakiego koloru są buziaki? Mnie jakoś nie wpadło…