Piasecka Wioletta, „Tańczące czarownice”

Przed nami recenzja książki, której przesłanie jest budujące, niemniej aby do niego dotrzeć, trzeba najpierw przebrnąć przez gąszcz ludzkich uprzedzeń, wszechobecnego materializmu i postaw, które bynajmniej nie przystoją człowiekowi, a jednak często można je spotkać na swojej drodze. Zaznaczam, że jest to lektura trudna, choć przeznaczona dla dzieci. Weronika przywykła już do widoku sterylnej bieli i szpitalnych łóżek. W końcu od dłuższego czasu nie opuszcza szpitala, który stał się jej…