Sanderson Brandon, „Alcatraz kontra Bibliotekarze. Rycerze Krystalii”

Kiedy mam do czynienia z seriami książek, za każdym razem, gdy sięgam po kolejny tom, trochę się stresuję. Podobnie jest przecież z filmami – w kolejnych częściach ciężko utrzymać poziom i coraz trudniej zaskoczyć odbiorcę. Cykl z Alcatrazem Smedrym w roli głównej ma liczyć pięć tomów, więc autor wysoko postawił sobie poprzeczkę. Mógł to być przecież strzał w kolano – wymagania Czytelnika rosną wprost proporcjonalnie do talentu autora. Brandon Sanderson…

Baas Thomas, „Lot Osvalda”

Ufff… Zdążyłam przed gwiazdką! Na szczęście… Nie planowałam przed świętami sięgać już po propozycje dla najmłodszych. Dokonawszy podsumowania moich tegorocznych odkryć na rynku literatury dziecięcej, zaproponowałam Wam sześć prawdziwych w moim odczuciu perełek. Pozostałe miały czekać na półce na swoją kolej, a ja miałam dokończyć książkę, którą aktualnie czytam i zająć się nowościami przeznaczonymi dla starszego wiekiem pokolenia Czytelników. I wtedy przyszła paczka. Duża, a przecież nie spodziewałam się aż…

Faron Dariusz, „Grzegorz Tkaczyk. Niedokończona gra”

Aż chciałoby się krzyknąć: Kielce rządzą! Pochodzę z tamtych rejonów i choć los skierował moje kroki ku stadionowi przy ulicy Ściegiennego, to jak chyba większość ludzi ze świętokrzyskiego jestem dumna z hegemonii Vive w lidze i ich sukcesów na arenie międzynarodowej. Zresztą, dumę z faktu, że polski klub zwyciężył w Lidze Mistrzów, odczuwa chyba każdy z nas. Nieistotne nawet, czy ktoś interesuje się piłką ręczną, czy też nie. Biografia Grzegorza…

Garczyński Przemysław, „Kelner”

Po kryminały zaczęłam sięgać stosunkowo niedawno, wiedziona wieloma opiniami osób bliskich i tych nieznanych, że po prostu warto. Spróbowałam zatem, choć na razie sięgam jedynie po rodzimych twórców. I muszę przyznać, że czasem dobrze jest posłuchać sugestii innych, bo jak do tej pory nie zawiodłam się – wszystkie wybrane przeze mnie kryminały spełniły moje oczekiwania. Po części zapewne też dlatego, że tę grupę książek poddaję szczególnie dokładnej selekcji, wybierając jedynie…

Hoffmann E.T.A., „Dziadek do orzechów”

O wielu książkach dla dzieci mówi się, że są magiczne. Często jest to związane po prostu z pierwiastkiem magii występującym w nich. Ale jest jeszcze jeden rodzaj publikacji dla najmłodszych, które nazywamy magicznymi i ten właśnie cenię sobie najbardziej. Słowo magiczny możemy tu zastąpić innymi, także oddającymi wyjątkowy nastrój chwili, w której po nie sięgamy. Te słowa to: niezwykłe, genialne, po prostu wybitne. Większość z Was pewnie czytała już „Dziadka…

Anonimowy Fanatyk, „Fanatycy”

Kilka lat temu, kiedy mój mąż był jeszcze moim chłopakiem, zamarzył mi się wyjazd. Owszem, nic nie odda atmosfery trybun w meczu u siebie, ale w końcu było mi mało. Chciałam czegoś nowego – poczuć, że jadę za drużyną kilkaset kilometrów, że jestem częścią tego wszystkiego, co jest określane mianem zorganizowanego dopingu. Obecny mąż zaprotestował wtedy dość mocno, okraszając swoje zdanie kilkoma historiami, które miały miejsce „na trasie”. Jak choćby…

Solar Maria, „Skradzione godziny”

Moje ostatnie doświadczenia z literaturą określaną mianem kobiecej sprawiły, że do każdej publikacji tego rodzaju podchodzę z lekkim dystansem, spodziewając się kolejnych opisów scen, które odkrywają sypialniane tajemnice kochanków. Dodam, że bardzo obrazowo i ze szczegółami. Trochę znudzona wyszukanymi opisami tej samej czynności, w książkach dla kobiet szukam tego, nad co nie powinno się przekładać życia intymnego bohaterów. Tym czymś  jest fabuła – ciekawa, wciągająca, nieprzewidywalna i niepozwalająca odłożyć publikacji…

Huńczak Malwina, „Zaakceptuj siebie. O sile samowspółczucia”

Przyznaję, że nie przepadam za rozmowami na gruncie prywatnym z psychologami lub osobami studiującymi psychologię. Niby mówimy o sprawach osobistych, mniej lub bardziej istotnych, a prawie zawsze padają pytania w stylu „i jak ci z tym?”, „co wtedy czułaś?”. Czuję się wtedy nie jak koleżanka, ale przedmiot analizy. Miewam, jak każdy, dni lepsze i gorsze, ale przecież nie będę z każdym problemem udawać się do specjalisty, choć patrząc na kolejki,…

Gołębiowski Grzegorz, „Cień przeszłości”

Czasem zwykła ciekawość może sprawić, że przeszłość zacznie kłaść się cieniem na teraźniejszości… Tajemnica sprzed kilkudziesięciu lat, zbrodnia, a w tle rodzące się uczucie – „Cień przeszłości” to książka posiadająca wszystkie te elementy, dzięki którym lektura staje się czystą przyjemnością i trochę nawet człowiek żałuje, gdy dobiega końca. Adam jest genealogiem, to jest zawodowo zajmuje się tworzeniem drzew genealogicznych swoich klientów. Pewnego dnia spotyka w archiwum starszego mężczyznę, który prosi…

Bonilla Rocio, „Jakiego koloru są buziaki?”

Nie znam chyba nikogo, kto nie lubiłby buziaków. Są niemal magiczne i tak uniwersalne, że można nimi wyrazić całą paletę uczuć – przyjaźń, przywiązanie, współczucie, pocieszenie, troskę i to najważniejsze – miłość. Buziaki dają sobie mąż i żona, rodzice dzieciom, rodzina i przyjaciele na powitanie. Buziaki są wszędzie! Bo to najpiękniejszy prezent, jaki może ofiarować człowiek drugiemu człowiekowi. Czy zastanawialiście się kiedyś, jakiego koloru są buziaki? Mnie jakoś nie wpadło…