Witwicki Piotr, „Petarda”

Nie mam pojęcia, jak to się stało. Nie mam pojęcia, dlaczego ta książka mnie urzekła. W zasadzie to nie miało prawa się zdarzyć, ponieważ: a) Jestem kobietą. b) W dodatku typem romantyczki, która zaczytuje się w powieściach Jane Austen. c) Owszem, czytam także biografie sportowców, pisuję felietony o tematyce sportowej, ale nie ma to nic wspólnego ze sposobem narracji tej książki. A jednak zdarzyło się. „Petarda” to historia boksera, który…