Płonka Natalia, „Niepokorni”

I pomyśleć, że nie tak dawno sądziłam, że literatura młodzieżowa nie ma osobie w moim wieku już nic do zaoferowania, dotykając odległych mi problemów zbuntowanych nastolatków. Szczęśliwie, za sprawą przypadku, kilka miesięcy temu trafiła do mnie książka z takiego właśnie gatunku i…otworzyła mi oczy. Postanowiłam otworzyć się nie tylko na młodzieżówki, ale także na publikacje dla najmłodszych Czytelników. Patrząc z perspektywy czasu, była to dobra decyzja. W „Niepokornych” Natalii Płonki…