Borys Agnieszka, „Na drodze prawdy”

Z twórczością Agnieszki Borys spotkałam się po raz pierwszy i było to spotkanie emocjonujące – książkę jej autorstwa przeczytałam w jedno niedzielne popołudnie, chociaż zwykle dni wolne staram się spędzać bardziej społecznie – w gronie rodziny lub przyjaciół, na lekturę jest pora w tygodniu. Czasem jednak sięgasz po jakąś książkę i po prostu się zaczytujesz, a czas (i niedziela) mija niepostrzeżenie. Wpisując nazwisko autorki w wyszukiwarkę, uzyskałam informację, że spod…

Kretkiewicz Marcin, „Droga na koniec świata”

Do sięgnięcia po „Drogę na koniec świata” skłoniła mnie niedawna decyzja mojego męża, który postanowił wziąć udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej, co w praktyce oznaczało, że musiał przebyć ponad czterdzieści kilometrów po górach, w nocy. Powiedzieć, że byłam daleka od entuzjazmu, gdy się o tym dowiedziałam, to jak nic nie powiedzieć. W końcu droga daleka, trudna i pełna potencjalnych, powstałych w mojej głowie zagrożeń. Przyznaję, że ta książka pozwoliła mi…

Płonka Natalia, „Niepokorni”

I pomyśleć, że nie tak dawno sądziłam, że literatura młodzieżowa nie ma osobie w moim wieku już nic do zaoferowania, dotykając odległych mi problemów zbuntowanych nastolatków. Szczęśliwie, za sprawą przypadku, kilka miesięcy temu trafiła do mnie książka z takiego właśnie gatunku i…otworzyła mi oczy. Postanowiłam otworzyć się nie tylko na młodzieżówki, ale także na publikacje dla najmłodszych Czytelników. Patrząc z perspektywy czasu, była to dobra decyzja. W „Niepokornych” Natalii Płonki…

Fleszar Hanna, „Prezent”

Po książkę Hanny Fleszar sięgnęłam, ponieważ temat budowy własnych czterech kątów od pewnego czasu jest mi bliski – jesienią wraz z moją drugą połową zamierzamy zacząć stawiać dom. Tak więc wszelkie niespodzianki, które mogą stanąć nam na drodze, wolałabym wcześniej przewidzieć na tyle, na ile to możliwe. Opis z okładki sugerował, że to właśnie otrzymam, odpowiedzi na wszelkie dręczące pytania i wątpliwości. To i więcej, tajemnicze coś jeszcze, którego zupełnie…

Janiszewska Agnieszka, „Aleja starych topoli. T. 2”

Jak pisałam nie tak dawno w recenzji dotyczącej pierwszego tomu „Alei starych topoli”, po drugą część tej niesamowitej powieści sięgnęłam tuż po zamknięciu części pierwszej. Nie bez powodu, bo autorka zostawiła mnie z niedosytem i palącą ciekawością, którą zaspokoić mogłam tylko w jeden sposób – czytając dalej. Musiałam to zrobić tym bardziej, że Agnieszka Janiszewska skończyła tom pierwszy w momencie, kiedy nic jeszcze do końca się nie wyjaśniło, a na…

Ryłko-Kurpiewska, „Reklama jako sztuka powtórzeń”

Reklama i marketing to rzeczy, bez których trudno sobie wyobrazić dzisiejszy świat. Bez względu na branżę, w której działasz, bez względu na to, czego poszukujesz w czeluściach internetu, bezustannie jesteś odbiorcą reklamy. To, że kupujesz taki, nie inny produkt, że wiadomości czytasz na tym, a nie konkurencyjnym portalu, a nawet to, że sięgasz po tę, a nie inną książkę o dowolnej tematyce (bo też wszelkiej tematyki pełno jest na obecnym…

Janiszewska Agnieszka, „Aleja starych topoli. T. 1”

Dawno już nie miałam w swoim czytelniczym życiu takiej sytuacji, żebym tuż po skończeniu pierwszego tomu powieści, od razu z niecierpliwością sięgała po drugi. Zazwyczaj lubię zrobić sobie przerwę od bohaterów, poprzeplatać ich historię inną lekturą. Wtedy fabuła mnie nie nuży i wracam do niej ze swego rodzaju tęsknotą i niecierpliwością. Stosuję ten patent od lat. Wyjątki, które przychodzą mi w tej chwili do głowy do „Hrabia Monte Christo” i…

Koziarski Daniel, „Kobieta, która wiedziała za mało”

Z twórczością Daniela Koziarskiego spotkałam się do niedawna tylko raz, przy okazji jego duetu z Agnieszką Lingas-Łoniewską w „Zbrodniach pozamałżeńskich” – książce, która wywarła na mnie duże i bardzo pozytywne wrażenie. Nie dziwi więc fakt, że przy kolejnej publikacji tego autora moje oczekiwania były większe niż zazwyczaj. Główną bohaterką powieści „Kobieta, która wiedziała za mało” jest czterdziestokilkuletnia Marzena Wierzba, poczytna, choć przez wielu deprecjonowana autorka powieści obyczajowych z nutą nie…

Litwicka Barbara, „Byłaś moim niebem”

Nie sposób chyba wyobrazić sobie piękniejszej miłości niż ta, która jest udziałem…dzieci. Czysta, bezinteresowna, teraz i na zawsze, choć po latach często okazuje się, że to „zawsze” miało jednak jakieś ograniczenia czasowe. Ale nie wtedy, nie w dziecięcym rozumowaniu. Odkąd sięgam pamięcią, wzruszały mnie takie szczenięce zauroczenia – w książkach i na ekranie, kiedy ledwo odrośnięte od ziemi pociechy wyznawały sobie najgłębsze uczucia, czasem czyniąc nawet deklaracje na przyszłość, w…

Majcher Magdalena, „Stan nie!błogosławiony”

Zwiedziona niepozorną, wdzięczną oprawą sięgnęłam po kolejną nowość na rynku wydawniczym, w duchu radując się, że coraz większym uznaniem cieszą się nasi rodzimi autorzy. Postanowiłam zapoznać się zatem z kolejną polską autorką młodego pokolenia, spodziewając się tego, co na okładce – lekkiej, przyjemnej, „szybko pochłanialnej” opowieści ze szczyptą humoru, opowieści o niespodziewanym macierzyństwie. Czegoś w rodzaju „Jestem w ciąży! Co ja teraz zrobię?! Rozstępy, pieluchy, kaszki, kupki, zupki – to…