Fedorowicz Jacek, „W zasadzie tak”

Jacek Fedorowicz to postać, która kojarzy mi się z moim dzieciństwem, choć może to się wydawać dziwne, biorąc pod uwagę mój wiek. To dość nieoczywiste, że siedmio czy ośmiolatka oglądała jego kultowy „Dziennik telewizyjny”. Nie żebym była jakimś genialnym dzieckiem zafascynowanym polityką. Po prostu prowadzący program był łudząco podobny do mojego kochanego dziadziusia, więc lubiłam na niego patrzeć i słuchać jego głosu. Nieważne, że niespecjalnie dużo lub nawet wcale nie…

Rebizant-Siwiło Monika, „Zatańcz ze mną”

To moja pierwsza, ale z pewnością nie ostatnia przygoda Moniką Rebizant-Siwiło. Po tym, co zastałam w „Zatańcz ze mną”, obiecałam sobie, że prędzej czy później nasze ścieżki ponownie się skrzyżują na drodze kolejnej lektury. Uwielbiam to uczucie, kiedy trafiam na nieznanego dotąd autora, którego książka okazuje się prawdziwą literacką perełką. Majkę poznajemy jako kobietę pozornie spełnioną, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Główna bohaterka jest po rozwodzie, nad którym…

Richards Susan, „Koń, który mnie wybrał”

Uczciwie muszę przyznać, że ta książka nie porwała mnie od razu. Na początku odczuwałam nawet coś w rodzaju dyskomfortu. Z jednej strony jestem straszną zwolenniczką różnego rodzaju zwierzaków i wierzę, że człowiek i zwierzę mogą zbudować taką przyjaźń, jaką nie często spotyka się między ludźmi. Mimo wszystko coś nie do końca mi grało w początkach lektury. Być może był to natłok fachowej terminologii związanej z hodowlą koni, które to zajęcie…

Czarkowska Iwona, „Wesoła rozwódka”

Do sięgnięcia po najnowszą książkę Iwony Czarkowskiej skłoniło mnie nic innego jak wdzięczy tytuł. Nie miałam wcześniej do czynienia z utworami tej pani, a „Wesoła rozwódka” sugerowała, że lektura będzie lekka i przyjemna, czyli taka, jakiej akurat w danej chwili potrzebowałam. Przy okazji – zbliża się nasz pierwsza rocznica ślubu, mina mojego ślubnego, gdy zobaczył, co czytam – bezcenna 😉 Przypadek Alicji wydaje się być banalny. Jako żona o zdradach…

Dueñas María, „Krawcowa z Madrytu”

Tym, co skłoniło mnie do sięgnięcia po „Krawcową z Madrytu” był przede wszystkim napis w lewym górnym rogu okładki – „hiszpański bestseller” obiecywał dużo i też duże pokładałam w nim nadzieje. To w końcu region, którym jestem zafascynowana od lat i mam nadzieję, że kiedyś w końcu znajdę czas, by zgłębić tajniki tego dźwięcznego i przyjemnego dla ucha języka. Z kolei tym, co martwiło, był sam tytuł. Jeśli historia opisana…

Sinicka Alicja, „Oczy wilka”

Pierwszym co zrobiłam po przeczytaniu tej książki, było sprawdzenie, jakim cudem nazwisko tej autorki umknęło mi do tej pory. Czuję się jednak rozgrzeszona, wychodzi na to, że „Oczy wilka” są debiutancką powieścią Alicji Sinickiej. A jeśli debiutuje się w taki sposób, to już na starcie ma się pod górkę – oczekiwania Czytelników będą duże. Nie bez powodu zresztą. Lena, po kilku latach spędzonych w Katowicach, gdzie pracowała w miejscowym lumpeksie…

Borys Agnieszka, „Na drodze prawdy”

Z twórczością Agnieszki Borys spotkałam się po raz pierwszy i było to spotkanie emocjonujące – książkę jej autorstwa przeczytałam w jedno niedzielne popołudnie, chociaż zwykle dni wolne staram się spędzać bardziej społecznie – w gronie rodziny lub przyjaciół, na lekturę jest pora w tygodniu. Czasem jednak sięgasz po jakąś książkę i po prostu się zaczytujesz, a czas (i niedziela) mija niepostrzeżenie. Wpisując nazwisko autorki w wyszukiwarkę, uzyskałam informację, że spod…

Kretkiewicz Marcin, „Droga na koniec świata”

Do sięgnięcia po „Drogę na koniec świata” skłoniła mnie niedawna decyzja mojego męża, który postanowił wziąć udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej, co w praktyce oznaczało, że musiał przebyć ponad czterdzieści kilometrów po górach, w nocy. Powiedzieć, że byłam daleka od entuzjazmu, gdy się o tym dowiedziałam, to jak nic nie powiedzieć. W końcu droga daleka, trudna i pełna potencjalnych, powstałych w mojej głowie zagrożeń. Przyznaję, że ta książka pozwoliła mi…

Płonka Natalia, „Niepokorni”

I pomyśleć, że nie tak dawno sądziłam, że literatura młodzieżowa nie ma osobie w moim wieku już nic do zaoferowania, dotykając odległych mi problemów zbuntowanych nastolatków. Szczęśliwie, za sprawą przypadku, kilka miesięcy temu trafiła do mnie książka z takiego właśnie gatunku i…otworzyła mi oczy. Postanowiłam otworzyć się nie tylko na młodzieżówki, ale także na publikacje dla najmłodszych Czytelników. Patrząc z perspektywy czasu, była to dobra decyzja. W „Niepokornych” Natalii Płonki…

Fleszar Hanna, „Prezent”

Po książkę Hanny Fleszar sięgnęłam, ponieważ temat budowy własnych czterech kątów od pewnego czasu jest mi bliski – jesienią wraz z moją drugą połową zamierzamy zacząć stawiać dom. Tak więc wszelkie niespodzianki, które mogą stanąć nam na drodze, wolałabym wcześniej przewidzieć na tyle, na ile to możliwe. Opis z okładki sugerował, że to właśnie otrzymam, odpowiedzi na wszelkie dręczące pytania i wątpliwości. To i więcej, tajemnicze coś jeszcze, którego zupełnie…