Jagielska Grażyna, „Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym”

Uwielbiam czytać Tochmana, Kapuścińskiego, z Wojciechem Jagielskim nasze drogi jakoś jeszcze się nie skrzyżowały. Aż dziw bierze, że pierwsze spotkanie z twórczością Jagielskich zawdzięczam jego żonie. I to w takich okolicznościach. Nigdy nie pozwoliłabym, aby mój mąż był korespondentem wojennym. Gdyby chciał, byłabym zaborcza, apodyktyczna i w końcu postawiłabym na swoim. Nieuczciwe to? Hamujące rozwój i zabraniające spełniać marzenia? Tak, mam tego świadomość. A jednak lektura tej książki upewniła mnie,…