Rostain Michel, „Syn”

Ta książka uświadomiła mi, że czytanie może uzależnić i nie jest to tylko kolejny frazes. W autobusie skończyłam czytać „Ostatni mecz”, mając przed sobą perspektywę przesiadki i godzinną podróż tramwajem. Bez książki. Ta myśl była nie do zniesienia. Nuda. Bezsensowne wyglądanie przez okno? Przyglądanie się pasażerom? O, nie. Weszłam do najbliższej galerii i wybrałam książkę za kilka złotych. Trafiłam właśnie na tę i dobrze się stało. „Syn” to opowieść o…