Fabich Magdalena, „Małe czary”

Zastanawialiście się kiedyś, czy istnieje granica wiekowa, po przekroczeniu której człowiek robi się za stary na bajki? Osobiście należę do grupy osób twierdzących, że takiego wieku nie ma, bo każdy jest dobry, aby wybrać się w sentymentalną podróż do czasów własnego dzieciństwa, sięgając po ulubione książki z tamtego okresu lub zupełnie odwrotnie – zobaczyć, co w trawie piszczy wśród nowości na rynku literatury dziecięcej. Uwielbiam pielęgnować w sobie moje wewnętrzne…