Bernhard Thomas, „Tak. Wyjadacze”

Ciężka to lektura, przyznaję bez bicia – dla mnie może nawet zbyt ciężka, choć mająca coś w sobie. To „coś” to same historie zawarte w opowiadaniach (w książce sztuk ich dwie), ciekawi bohaterowie, których łączy samotność, obsesja, czasem wręcz alienacja. Zwłaszcza w opowiadaniu pierwszym, zatytułowanym „Tak”, losy bohaterów nie były mi obojętne. Czytałam o kobiecie, która porzuciła własną chęć rozwoju, studia, swoje życie, o kobiecie, która niemal wyparła się samej…

Diffenbaugh Vanessa, „Sekretny język kwiatów”

„Sekretny język kwiatów” to książka z gatunku tych, gdzie na początku główna bohaterka wzbudza w tobie emocje o zabarwieniu pozytywnym – sympatię, współczucie, nadzieję, że jej losy potoczą się w taki sposób, że wyjdzie na prostą. Kiedy bowiem czytasz o małej dziewczynce, która tuła się od jednego domu dziecka do drugiego, od jednej do drugiej rodziny zastępczej, jesteś w stanie wybaczyć nawet krnąbrne, bezczelne zachowania, gdyż upatrujesz w nich strategii…