Dobry, Majewski, „Była sobie dziewczynka”

Zrobiłam sobie ostatnio przegląd książek otrzymanych z różnych wydawnictw dziecięcych i wyszło mi, że jestem bardzo tadamowa. Owszem, jak w każdym przypadku jedne publikacje podobały mi się bardziej, inne mniej, ale ten poziom nigdy nie spadał poniżej „naprawdę ok”, a kilka cudownych perełek już teraz zdobi moją biblioteczkę, mimo że Zosia dorośnie do nich dopiero za kilka lat. Nie mam serca schować ich jednak do pudła, aby tam czekały na…