Antosiewicz Agnieszka, „Opowieści przedszkolaka”

Wiek przedszkolny to taki dziwny czas, kiedy dziecko niby wciąż jest dzieckiem, a jednak potrafi zaskoczyć rozumowaniem, którego nie powstydziłby się żaden dorosły. I podobnie jak dorośli, dzieci mają problemy, które przeżywają na swój własny sposób. Czasem to komunikują, innym razem skrywają w sobie i rolą osoby dorosłej jest dostrzeżenie tego problemu, zanim urośnie do rangi czegoś w umyśle dziecka nierozwiązywalnego. Myli się jednak ten, kto uważa, że problemy dzieci…

Moore Jodi, „Gdy smok się wprowadza ponownie”

Uwielbiam książki dla dzieci, które poza dostarczaniem przyjemności z poznawania samej historii, niepostrzeżenie kształcą, dotykając tematów często dla malucha trudnych, także do nazwania. A jeśli robią to z humorem i nie szczędzą wzruszeń, przepadam całkiem, mimo dwudziestu ośmiu lat na karku. Tak było w przypadku publikacji Jodi Moore z genialnymi ilustracjami Howarda McWilliama. „Gdy smok się wprowadza ponownie” dotyczy sytuacji, z którą spora część dzieci sobie nie radzi lub radzi…

Kieś-Kokocińska K., Zagnińska M., „Baśnie babuni”

Są takie historie, które w dzieciństwie słyszał każdy z nas. Opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie, z ust babci do mamy, z mamy do naszych, potem do naszych dzieci. Czasem różnią się detalami, czasem opowiadający dodają jakiś akcent charakterystyczny dla danej rodziny lub są nadbudowywane, ale trzon pozostaje ten sam. Chcemy przekazywać te historie dalej, bo zwyczajnie są tego warte i pragniemy, żeby kolejne pokolenia maluchów się na nich wychowywały.…

Białek Małgorzata, „Bajki na dobranoc”

Pamiętam, jak gdyby było to wczoraj – wieczorne czytanie przed snem było w naszym domu rytuałem. Za oknem ciemno, mały człowiek (wtedy ja) czyściutki po kąpieli, w pachnącej pościeli, z łapkami na kołdrze czeka na codzienną porcję magicznych opowieści. Najczęściej czytała mama, czasem tata, który zmieniał niektóre fragmenty znanych już bajek i dodawał tam humorystyczne akcenty, wywołując salwy śmiechu. To jedno z piękniejszych wspomnień z dzieciństwa, tak dla mnie, jak…

Sanderson Brandon, „Piasek Raszida”

Mówią, że dobrze jest pielęgnować w sobie wewnętrzne dziecko, bez względu na wiek. Podoba mi się ta teoria. U mnie przyjęła ona ostatnio postać fascynacji literaturą dziecięcą. Dlatego po urzekającym Paxie i jego chłopcu sięgnęłam po Brandona Sandersa i opowieść o kulcie mrocznych bibliotekarzy. Książki przeznaczone dla młodszego grona Czytelników muszą odznaczać się jedną podstawową cechą, bez której nie uda się sprawić, by młody adept literatury przeczytał trzysta stron albo…

Podziękowania dla Wydawnictwa Novae Res!

Praca z dziećmi daje dużo radości, a kolejną „rzeczą”, która sprawia mi przyjemność, jest czytanie. Dobrze, jeśli można to połączyć, jeśli można zarażać maluchy miłością do czytania, uczyć poszanowania dla książek i słowa pisanego. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Novae Res przedszkole, w którym pracuję, otrzymało specjalną przesyłkę, a w niej kilka najnowszych publikacji dla najmłodszych – od przygód rozmaitych bohaterów, przez detektywistyczną opowieść w dwóch językach, aż po książkę zachęcającą do…

Kabacińska Katarzyna, „Rymowanki sportowe. Zachwalanki”

W dobie internetu, gier komputerowych i wszechobecnej cyfryzacji, warto zainwestować we własne zdrowie, a najlepszym, a przy tym niewymagającym dużych nakładów finansowych, na to sposobem jest sport. Znaczenia sportu w rozwoju najmłodszych nie można przecenić i chyba każdy rodzic jest tego świadom. Cóż, skoro samemu nie zawsze chce się dać przykład, a samo mówienie o zdrowiu na niewiele się zda. Co innego rymowanki, rzecz przez dzieci uwielbiana. Rymowanki nie byle…

Cichy Adam, „Robaczki z naszej paczki”

Wiosna w pełni, lato za pasem, a to dobry czas na czytanie wierszyków o takiej tematyce dzieciom. Tym bardziej, że mają one to coś, dzięki czemu wkradają się w łaski młodych amatorów czytelnictwa – humor. I tak na przykład – książkowa mucha to mikrus skrzydlaty, który ciągle wpada w tarapaty, a komar choć do ludzi wciąż się garnie, to zazwyczaj kończy marnie. Sama uśmiechałam się niekiedy, doceniając trafność uwag autora…

Łaczna Joanna, „Zabawki na wakacjach”

Rynek książek jest obecnie pełen publikacji dla dzieci – niektórych naprawdę dobrych, ale też i takich, które niestety nie zainteresują młodych amatorów czytelnictwa. Sama już padłam kilka razy ofiarą promocji w dziale książek dziecięcych. Prawda jest jednak taka, że z powodu ilości książek na półkach, trudno się przebić nawet z czymś fajnym. Dzięki Wydawnictwu Psychoskok trafiłam na publikację Joanny Łacznej – „Zabawki na wakacjach”. Czy wykorzystam ją w pracy? Tak.…