Kozłowska Urszula, seria „Krok po kroku”

Odkąd zostałam mamą, penetruję rynek wydawniczy w poszukiwaniu perełek także dla tych najmłodszych Czytelników, dla których to obraz oraz ciepły, dobrze znany głos osoby czytającej jest najważniejszy. I o ile na początku moja córa lgnęła do kontrastu, teraz chyba zaczyna z tego wyrastać, choć ma dopiero siedem miesięcy. Przeszła do etapu, gdzie kolorów ma być dużo, a gdzieś obok obowiązkowo coś do przeczytania dla mamy. Jeśli tekstu brak, mama musi…