Nowicka Konstancja, „Trup na trzepaku”

Książka Konstancji Nowickiej zaskoczyła mnie już na samym wstępie – sądziłam, że tytułowy „trup” będzie właśnie wzięty w cudzysłów, że będzie to przenośnia. Otóż nie, właśnie od trupa na trzepaku akcja się zaczyna i na nim kończy, w międzyczasie przeplatając fabułę perypetiami z życia czterech, jakże różnych od siebie, przyjaciółek. Różnice charakterologiczne nie stoją jednak na przeszkodzie do budowania relacji, o jakiej otwarcie lub skrycie marzy większość ludzi. W końcu…