Lewcun Katarzyna, „Wyznania pizzonosza”

Zbyt wiele po tej książce nie oczekiwałam – ot, spotkana przypadkiem w podblokowej księgarni, za kilka złotych nabyta. Tak po prostu, bez oczekiwań, raczej z nastawieniem – a nuż się uda i okaże się jakąś perełką. Przecież to się już zdarzało. Moja podblokowa księgarnia to w końcu kopania wartościowych publikacji w ludzkich – licujących z zarobkami w naszym kraju – cenach. To właśnie tam za śmieszną kwotę złotych pięciu nabyłam…