Zichlarz Michał, „Kamil Glik. Liczy się charakter”

Takich piłkarzy cenię i lubię najbardziej, to mój ulubiony typ. Zresztą, jak i w życiu – liczy się charakter, a Kamilowi Glikowi mocnego charakteru odmówić nie sposób. Praca, ciężka harówa, mnóstwo wyrzeczeń i zaciskanie zębów, gdy słyszysz o swojej przeciętności, na którą się nie zgadzasz. Gdy wiesz, że stać cię na więcej, ale inni zdają się temu nie wierzyć. Przeciętność, straszne słowo dla kogoś, kto gotów jest dla swojej pasji…