Kurowski Jacek, „Andrzej Szarmach. Diabeł nie anioł”

Trochę się bałam, czy ta książka będzie dla mnie zrozumiała, czy będę umiała podejść do jej lektury z należytym szacunkiem – w końcu należę do pokolenia, które o Szarmachu i Orłach Górskiego jedynie słyszało, do pokolenia, któremu nie było dane wyryć w pamięci tej euforii przeżywanej z reprezentacją. Do pokolenia, które w sumie można by nazwać pokoleniem reprezentacyjnej posuchy, co obecnie – dzięki kolejnym Orłom, tym razem Nawałki – zaczęło…