Remarque Erich Maria, „Łuk triumfalny”

Aż boję się to napisać. W końcu wyjdzie na to, że jestem seksistką i dyskryminuję własną płeć. Cóż jednak mogę poradzić na to, że Joanna Madou przyprawiała mnie o irytację za każdym razem, gdy pojawiała się na kartach powieści. Idź stąd, nie przychodź więcej, nie chcę cię tu oglądać – tak mówiłam do niej w myślach, nie szczędząc także słów powszechnie uważanych za obraźliwe. Dla mnie to nie była miłość,…