Mortman Doris, „Wichry namiętności”

Na tę pozycję trafiłam zwiedziona właśnie tytułem. Kto za młodu obejrzał „Wichry namiętności” z Anthonym Hopkinsem, ten nie oparłby się pokusie sięgnięcia po tę książkę, którą…z filmem łączy jedynie tytuł. Tak, mój błąd. Trzeba było przeczytać opis, gdyż ten sugerował, by zostawić ją w spokoju na bibliotecznej półce. Trudno byłoby znaleźć coś, co mi się podobało. Nie lubię jednak odstawiać książki już rozpoczętej, naiwnie wierząc, że w toku lektury znajdę…