Popek Dominik, „Uciążliwi”

Jako że reprezentuję typ kobiet, które o piłce wiedzą coś więcej niż to, czym jest spalony, chętnie na ten temat pisują i zaczytują się w sportowych biografiach, zależało mi na tym, by tę książkę zrecenzować. Zatem gdy tylko rozpakowałam paczuszkę, zaczęłam czytać, odstawiając na bok czytaną uprzednio lekturę. Teraz, gdy odstawiam już „Uciążliwych” na półkę książek przeczytanych, mam mieszane uczucia. Z jednej strony połączenie futbolu i mafii to pomysł naprawdę…