Stead Rebecca, „Całkiem obcy człowiek”

Minęło już kilka dobrych miesięcy, odkąd postanowiłam otworzyć się na literaturę młodzieżową, o której wcześniej myślałam, że „nie przystoi” osobie w moim wieku. Z perspektywy czasu przyznaję, że trwanie w tym przekonaniu było błędem. Przekonuję się o tym za każdym razem, gdy trafiam na porządną książkę z gatunku młodzieżówek, których szczęśliwie na rynku niemało. Najnowszy przykład? Rebecca Stead i jej „Całkiem obcy człowiek”. Autorka postanowiła zmierzyć się z problemami współczesnych…