Todorović Antonina, „Duszan”

Takich opowieści brakuje mi na rynku książek przeznaczonych dla młodszych Czytelników. Historii, w których tragedii nie stanowi to, że dzieci wróciły brudne z podwórka lub oddaliły się od rodziców dalej niż ich pole widzenia. Autorka przenosi nas w czasy, gdy największą moc w zabawie miały nie wynalazki technologii, ale dziecięca wyobraźnia. Ale tę moc, często nieuświadomioną, trzeba w sobie odkryć. Duszan i Janko mają spędzić wakacje u babci na wsi,…