hrabia-monte-christo1Kiedyś myślałam, że książki idealne nie istnieją. Bardzo dobre – owszem, ale nie idealne. Mimo wciągającej fabuły, charyzmy bohaterów i permanentnego napięcia, zawsze znajdowałam jakąś – choćby delikatną – rysę w utworze. Mądrzejsza o lata wypełnione czytaniem książek lepszych i gorszych czasem już tego nie dostrzegam. Może przestałam szukać, a może spotykam na swojej drodze książki, którym po prostu nic nie mogę zarzucić. W przypadku „Hrabiego Monte Christo” zdecydowanie stawiam na tę drugą opcję. Tu niedościgniony wcześniej ideał się zmaterializował, a nazywa się Edmund Dantes.

Młody marynarz, zdolny, ambitny i ubogi, nie pragnie niczego więcej ponad prostolinijne i szczęśliwe życie z ukochaną kobietą, którą pragnie poślubić i schorowanym ojcem u boku. Niby niewiele, a jednak w obliczu wszechobecnej zazdrości staje się to niemożliwe. Zazdrość – uczucie popychające do najgorszych czynów, jakie kiedykolwiek widziała ludzkość, strąca Edmunda w czeluście lochów, gdzie ma on dokonać swego żywota – w osamotnieniu i z bezsilnością człowieka niewinnego. Dalsze losy Edmunda Dantesa są jednak dowodem na to, że  zazdrość jest złym doradcą i kiedyś musi ustąpić miejsca czemuś o wiele potężniejszemu – zemście.

Aleksander Dumas w swoim genialnym utworze przedstawił całą paletę uczuć i namiętności, które potrafią zawładnąć człowiekiem pozornie niezdolnym do podłości i czynienia zła, a przynajmniej na taką skalę. Rewelacyjne kreacje bohaterów, tych głównych i drugoplanowych, a przede wszystkim ich słabość, niestałość i kruchość tworzą przerażający, bo prawdziwy i ponadczasowy obraz ludzkości. Nie znam drugiej takiej książki, w której motyw zemsty byłby tak misternie zaplanowany i wykonywany z najmniejszymi szczegółami. Ta etapowość i długofalowość zemsty, cierpliwość głównego bohatera czynią sam akt odwetu tak fascynującym, że poniekąd usprawiedliwionym w umyśle Czytelnika. Bo tytułowy hrabia Monte Christo jest uosobieniem siły, trwałości, determinacji i spokoju, stojących w opozycji do cech pozostałych postaci.

Można powiedzieć, że ta książka jest zachwycająca, ale dla mnie to za mało. Nie znam chyba odpowiedniego słowa na jej opisanie. Ale wiem, że chcę tego więcej. Z niecierpliwością czekam zatem na drugi tom powieści, która zawładnęła w ostatnim czasie moją myślą i moimi wieczorami.

Moja ocena: 10/10

Tytuł: Hrabia Monte Christo. Cz. 1

Autor: Aleksander Dumas

Wydawnictwo: MG

Stron: 704

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu MG!

logo MG nowy jpeg