Langen Anette, „Listy od Feliksa”

Listy – uwielbiam je otrzymywać. W dzieciństwie pisałyśmy je do siebie z koleżanką mieszkającą kilka miejscowości dalej, później zaczęłam czytać te, które pisał mój tata z wojska do mojej mamy, kiedy jeszcze nawet nie było mnie w planach, następnie próbowałam nakłonić własnego męża, by coś dla mnie napisał (tu niestety bezowocnie), a kiedy nosiłam pod sercem córę, sama napisałam kilka listów do niej. Bardzo boleję nad tym, że ta forma…