Tashinski Stefanie, „Mała dama”

Dziecięca wyobraźnia potrafi zaskoczyć dorosłego, podobnie jak autor książek dla dzieci i tak właśnie było ze mną i tą książką. Byłam przekonana, że znam zakończenie, że rozgryzłam pomysł autorki, już szykowałam się, by powiedzieć „A nie mówiłam”, a tymczasem udało się jej mnie zaskoczyć. Ale o tym później. Poznajcie Małą Damę, kobietę naprawdę niewielkich rozmiarów, ale za to z ogromnym sercem i jeszcze większą ciekawością świata. Być może w tym…