Najfajniejsze serie dla najmłodszych

Pamiętam, że jakiś czas temu na jednej z grup o książkach dla dzieci pewna mama pisała, jak pani w księgarni doradzała klientce kupno baśni, bodajże Grimmów, dla malucha, bo na wszystko inne jest jeszcze za mały. I pewnie nie tylko ja uśmiechnęłam się, czytając takie słowa. Dzieci, nawet te najmłodsze, są obecnie naprawdę sukcesywnie dopieszczane przez wydawców, na co moja córa jest idealnym przykładem. Czytamy jej z mężem od zawsze,…