Wasylczenko Eugenia, „Abecadło pod lupą”

Rynek książek dla dzieci jest po brzegi wypełniony wszelkiego rodzaju publikacjami, więc aby się przebić, często trzeba przygotować książkę nie tylko wartościową pod względem merytorycznym, ale także akrakcyjną dla młodego czytelnika, jeśli chodzi o formę. Wszelkiego rodzaju przesuwanki czy książki z dziurami cieszą dzieci, więc jest ich coraz więcej – dla mnie super, bo dzięki temu więcej pociech zacznie czytać z rodzicami już od małego. Ale jest też minus takiej…

Eland Eva, „Kiedy nadchodzi smutek”

Temat emocji w publikacjach skierowanych do dzieci jest mi niezmiernie bliski. Ja także napisałam o tym niełatwym zagadnieniu książkę, która w tym roku pojawi się w sprzedaży. Wiem, jak delikatny jest to temat, jak indywidualny i dyskusyjny. Swojej córce już od najmłodszych lat staram się wyjaśniać, że emocje nie dzielą się na dobre i złe, fajne i niefajne, że wszystkie one są naturalne i nam potrzebne. Że to normalne, iż…

„Drzewo do samego nieba” w dwóch różnych odsłonach

Dzisiaj kolejna recenzja na dwa głosy, ale tym razem nieco inaczej, bo nasze egzemplarze różnią się od siebie – jeden jest wydany tradycyjnie, w kolorze, drugi dostosowany do potrzeb edukacyjnych, z różnego rodzaju opracowaniami i wskazówkami. A oto nasze odczucia po lekturze. Aneta: Z twórczością Marii Terlikowskiej spotkałam się po raz pierwszy, choć – jak już sprawdziłam – jej dorobek na polu literatury dzieciecej jest dość okazały. Dlatego też zupełnie…

French Jess, „Ratujmy zwierzęta”

Istnieją takie publikacje, nad którymi człowiek rozpływa się, używając w odniesieniu do nich zdecydowanie zbyt dużą ilość ochów i achów, by nie było to irytujące, a jednak czuje, że nie można inaczej, bo wtedy nie zostałaby oddana w pełni wartość książki. I właśnie z taką recenzją mamy dziś do czynienia – o „Ratujmy zwierzęta” potrafię pisać tylko w samych superlatywach. Bo i jak inaczej odnieść się do książki, która podejmuje…

Collecta, Schleich, Animal Planet – figurki jakiej firmy wybrać?

To, że dzieci lubią się bawić figurkami zwierząt, to żadna nowość. Bawiłam się tak ja za dzieciaka, bawi się tak moja córka jakieś dwie i pół dekady później. Wybór figurek na rynku jest ogromny – niektóre wyglądają naprawdę realistycznie, inne bajkowo. Swoich zwolenników mają jedne i drugie, ja wolę te pierwsze, córa kocha wszystkie. Dlatego też postanowiłyśmy zobaczyć, jak to jest z jakością figurek od trzech najpopularniejszych producentów, tj. Collecty,…

FORTEPIAN ELEKTRONICZNY Z MIKROFONEM

Pragnę podzielić się opinią na temat kolejnego instrumentu, który od niedawna jest w naszym posiadaniu, mianowicie chodzi o fortepian elektroniczny z firmy Bontempi. To instrument wykonany w stu procentach z myślą o dzieciach. Po wyjęciu z pudełka prezentuje się niezwykle profesjonalnie, a czarny kolor dodaje klasy. Nogi fortepianu są łatwe w montażu, dzięki czemu dziecko może zdecydować, czy chce grać na stołku, czy położyć instrument na kanapie bądź stoliku i…

O’Connell David, „Tajemnice Gryzmołkowa. Duch z fabryki krówek”

Mam to szczęście, że koniec roku upłynął mi na czytaniu książek, które choć przeznaczone są dla dzieci, trafiły w mój gust w stu procentach. Książka, o jakiej pragnę dziś napisać kilka słów, to „Tajemnice Gryzmołkowa. Duch z fabryki krówek”. Kto nie lubi zagadek, nutki dreszczyku, a przede wszystkim odkrycia trudnej zagadki, w dodatku słodkiej? Chyba każdy z nas czułby niezwykłą frajdę, radość i odpowiedzialność, będąc na miejscu głównego bohatera. A…

Garhamn Anna-Karin, „Pepe jeździ na rowerze”

Nauka jazdy na rowerze to jedno z moich pierwszych takich naprawdę wyraźnych wspomnień. Najpierw był mały zielony rowerek na trzech kołach, ale dopiero przesiadkę na dwa kółka kojarzę z prawdziwym wyzwaniem. Z początku pomagał tata, mocując jakiś gruby kij z tyłu roweru, by pomagać mi utrzymać równowagę, a później jechałam już sama, nawet o tym nie wiedząc. W każdym razie nauka jazdy to był proces i chyba u większości dzieci…

Crabeels Kim, „Łajka, kosmiczny pies”

Mówi się, że psy są najlepszymi przyjaciółmi ludzi i w pewnym sensie ja też się z tym zgadzam – uważam, że to najwierniejsze, najbardziej przywiązane do człowieka zwierzęta, które ufają bezgranicznie komuś, z kim poczują się związane. Niestety nie zawsze ta wyjątkowa relacja jest obustronna, czego bohaterka tej książki jest najlepszym przykładem. Łajka, bezdomna, poczciwa psina, naprawdę chciała znaleźć swoje miejsce u boku człowieka, poczuć, że gdzieś przynależy, że ktoś…

Garhamn Anna-Karin, „Pepe leci samolotem”

Książka „Pepe leci samolotem” to opowieść o zabawnych przygodach chłopca o imieniu Pepe, który robi różne rzeczy po raz pierwszy. To tematyka niezwykle ciekawa i pomocna, kiedy dziecko poznaje świat i wszystko jest dla niego nowe i zarazem nieznane. Z tytułowym boheterem łatwiej jest robić wiele rzeczy po raz pierwszy, a rodzicowi ta książka pomoże wiele spraw wytłumaczyć. Publikacja „Pepe leci samolotem” od Kapitana Nauki to bardzo interesujaca propozycja dla…