„Przygody Misia Paddingtona. Bajeczki na dzień dobry”

Zacznę od tego, że podoba mi się już sam tytuł. Dość często spotykam się z książeczkami „na dobranoc”, tymczasem tutaj mamy do czynienia z bajeczkami na dzień dobry. I świetnie,  bo równie dobrze można z książką zacząć dzień, a nie tylko go z nią zakończyć. W książeczce znajdziemy trzy historie, nam były one w większości już znane, choć z telewizji. Na początku poznajemy bohaterów tych opowieści – Paddingtona, rodzinę Brownów,…

Nowa seria w AMD – „Poznaj uczucia i emocje”

Dzisiaj chciałabym pokazać wam dwa tytuły, które ostatnio do nas dotarły. A że tematyka dotyczy emocji, to tym bardziej czekałam na nie z niecierpliwością. „Czasami się martwię” i „Czasami się złoszczę” to książeczki, które normalizują emocje takie jak złość czy lęk. Pokazują one, że każdy czasem się boi, czymś martwi i złości. Takie podejście jest mi bliskie, bo wychodzę z założenia, że nie ma złych emocji – wszystkie są potrzebne,…

„Jak zebra przeszła samą siebie”

Ależ mnie ta książka zaskoczyła! Sądziłam początkowo, że będzie to kartonówka dla maluszków, którą będę czytała przede wszystkim z synkiem brata. Tymczasem spotkała mnie niemała i miła niespodzianka. Bo choć tekstu w tej publikacji nie ma zbyt wiele, to spokojnie można poczytać ją z przedszkolakiem, nawet tym starszym – ze względu na liczebniki porządkowe w zakresie do 39! Pomysł też jest ciekawy – na każdej rozkładówce, oczywiście odpowiednio ponumerowanej, znajduje…

Komiks „Aladyn”

„Aladyn” to już kolejny komiks z Disneyowską bajką, który trafił do naszego domu. Do tej pory największą popularnością cieszy się u nas „101 dalmatyńczyków”, ale po każdą kolejną część serii sięgamy z przyjemnością. A co spotkamy w tej konkretnej książeczce? Przypomnimy sobie między innymi, jak to się stało, że Aladyn wszedł w posiadanie czarodziejskiej lampy z lokatorem w środku. Czy Jasmina od razu zapałała do niego uczuciem? Kto stał na…

„Pozdrowienia z Wielorybiego Przylądka”

Pierwszą część tej serii kupiłyśmy z córą z polecenia znajomej, która dość dobrze zna nasze upodobania czytelnicze. Chwyciło – córce ta historia bardzo się spodobała. Kiedy więc zobaczyłam kontynuację, wiedziałam, że po nią sięgniemy. O ile w pierwszej części głównymi bohaterami są Pingwin i Żyrafa, to tutaj na pierwszy plan wysuwa się Wieloryb. Nie pierwszy lepszy wieloryb, bo Profesor Wieloryb, ten sam, który był nauczycielem Pingwina. Wieloryb pozazdrościł swojemu uczniowi…

Thomas Brunstorm, „Obciachowe pomysły taty Oli”

Pewnie każdy z nas, gdyby się postarał, to byłby w stanie przypomnieć sobie choć jedną sytuację z dzieciństwa, w której myśleliśmy wtedy, że rodzice przynoszą nam wstyd. Po latach perspektywa często się zmienia i w wielu przypadkach nie użylibyśmy tak dosadnych słów, ale jako dzieci czuliśmy się naprawdę zawstydzeni. Sądzę jednak, że be względu na to, co robili wasi rodzice, to nie może się to równać z pomysłami taty Oli…

Kasia Huzar-Czub, „Wierszyki bliskościowe”

Do sięgnięcia po tę książkę w zasadzie skusiłby mnie sam tytuł. Ale tak się złożyło, że znamy już z córką „Wierszyki na dobranoc” z tej serii, a więc wiedziałam, że to coś absolutnie dla nas! „Wierszyki bliskościowe” to króciutkie rymowane utwory, w których motywami przewodnimi są bliskość i zwierzęta. Dziecko w trakcie lektury może wcielić się w różne zwierzaki – na przykład kota, małpkę, niedźwiedzia polarnego czy krokodyla. Zwierzęta są…

Kasia Huzar-Czub, „Wierszyki paluszkowe”

W tej części serii, podobnie jak w „Wierszykach bliskościowych”, autorka postawiła na zwierzęcych bohaterów. Podoba mi się ten pomysł, bo zabawa w naśladowanie przedstawicieli świata fauny to coś, co dzieci lubią – bez względu na wiek, a to rozszerza nam grupę docelową. W „Wierszykach paluszkowych” główną rolę odgrywają nasze ręce i palce – to one są najaktywniejsze. Czasem suną po dziecku, gdy to zmienia się w ślimaka lub węża, to…

Amy – lalka z serii Unique Eyes

Wielkimi krokami zbliża się dzień, na który dzieci czekają prawie tak samo jak na wizytę Świętego Mikołaja. Mam na myśli oczywiście Dzień Dziecka. Dla rodziców, dziadków i przyjaciół to okazja, aby sprawić im radość. Dziś podzielę się z Wami propozycją idealną dla dziewczynki – niesamowitą lalką Giochi Preziosi Unique Eyes od Dante. Wydawać by się mogło, że już nic nas nie może zaskoczyć w kwestii lalek, bo jest ich na…

Sophie – lalka Unique Eyes

Moja córka nie ma zbyt wiele lalek. Te, które zachowała, nawet spośród prezentów, można by policzyć na palcach jednej ręki, a i tak trochę by tych palców jeszcze zostało. Dla mnie to spore zaskoczenie, bo sama jako dziecko bardzo lubiłam dbać o ulubione lalki, tym bardziej że ich dostępność wtedy była ograniczona. Przyznaję jednak, że te lalki, które już moje dziecko wybiera, naprawdę są wyjątkowe. Poprzednim razem była to lala…