Seria „Czytam sobie” jest znana i lubiana przez dzieci i rodziców, niemniej jest też obszerna, więc czasem trudno się zdecydować, co dla siebie wybrać. Wystarczyło jednak, że spojrzałam na autorkę i już wiedziałam, że to będzie dla nas w sam raz! W naszym domu Justynę Bednarek uwielbiamy i cieszę się, że to właśnie z jej książką będziemy się uczyć samodzielnego czytania.

A odnośnie do treści – nie zawiodłam się. Mimo że tekstu jest niewiele, bo to pozom 1, to mamy tu tekst z pazurem i nutą girl power. Tam, gdzie nie da rady kilku rycerzy, poradzi sobie rycerka, księżniczka w dodatku. Motyw może i niezbyt oryginalny, za to bardzo przeze mnie lubiany, bo odchodzi od stereotypowego ukazywania księżniczki czekającej na ratunek i księcia.

Zdania się krótkie, proste, fajne do czytania sylabowego. Tekst znajduje się na białym tle, więc nie męczymy zbytnio oczu. Duża czcionka ułatwia czytanie, zwłaszcza w początkach przygody z samodzielnym czytaniem, a dodatkowy atut znajduje się na końcu – tematyczne naklejki, czyli coś, co uwielbiają dzieciaki w każdym wieku. Na końcu znajdziemy także minidyplom oraz pytania do tekstu pozwalające ćwiczyć tak ważną umiejętność, jak czytanie ze zrozumieniem.

Polecam!

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.