Basia to jedna z naszych ulubionych serii. Chyba też najbardziej liczebna w naszych domowych zbiorach. Zresztą Basia jest ze mną na co dzień – czytamy ją w domu, kupuję ją dzieciom jako nagrody w konkursie czy na zakończenie roku. Bo Baśka jest super, tak po prostu.

Tym razem autorka postawiła na coś innego, niż znamy do tej pory. „Basia i zagadki wszechświata. Mikroby” to książka, w której wdzięczna, związana z tematem historia, jest przeplatana ciekawostkami o mikrobach. Nie zabrakło także miejsca na Kącik Miśka Zdziśka, który jak zwykle ma dużo do powiedzenia.

Układ treści wygląda tak, że na początku mamy opowieść z życia Basi i jej bliskich, których tak dobrze przez lata zdążyliśmy już poznać, a następnie część „teoretyczną”, związaną z poznawaniem mikroorganizmów. Co więcej – znalazła się tutaj także przygoda Taty Basi z drożdżami, a więc będzie wesoło.

Jeju, jak ja się cieszę, że seria o Basi wciąż się rozrasta! Wiem, że w końcu zabraknie nam miejsca w domowej biblioteczce, ale za nic w świecie nie zrezygnujemy z kolekcjonowania kolejnych części przygód tej wystrzałowej dziewczyny, która jak nikt inny łamie stereotypy.

Polecam bardzo, nawet bardziej niż bardzo!

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.