Pierwsza część tej serii, ta o wróżkach, zachwyciła moje dziecię. Och, jakże ona wnikliwie przyglądała się wszystkim istotkom z tej książki, dostrzegając detale, które mnie umykały. Właśnie za to uwielbiam dziecięce postrzeganie różnych rzeczy. „Historia naturalna magii” wydaje mi się trochę bardziej skomplikowana, ale poczeka u nas w biblioteczce na swój czas. Czuję, że i na nią przyjdzie pora.

Czego tu nie znajdziecie! Jest i historia magii, i jej rodzaje, i źródła, i magiczne rośliny i wiele, wiele innych magicznych zagadnień. Skąd się wzięli Baba-Jaga i Merlin? Jak to było z magią w starożytności? Jak wyglądało to w różnych zakątkach Ziemi? Alchemia, numerologia, astrologia, tarot, żywioły – to wszystko i dużo więcej znajdziecie właśnie w tej książce.

Nie mogę napisać, że w książce „niepozornej”, bo jest ona wydana naprawdę okazale – zdobienia, złocenia (okładka to prawdziwe dzieło sztuki!), idealnie dobrane czcionki, spory format i stonowana kolorystyka. To wszystko sprawia, że klimat tej publikacji jest naprawdę magiczny, nieco tajemniczy i idealnie oddający jej treść.

Jeśli macie w domu wielbicieli magicznej tematyki w książkach, to „Historia naturalna magii” będzie idealnym pomysłem na prezent. To takie kompendium wiedzy magicznej, tyle że zupełnie nieprzypominające tradycyjnych encyklopedii, bo te zdecydowanie nie są wydawane w tak przepiękny i imponujący sposób.

Myślę, że ta seria znajdzie wielu zwolenników – zarówno przez wzgląd na tematykę, jak i wspaniałe wydanie. Warto sprawdzić, czy ta prawdziwa ozdoba domowej biblioteczki to coś dla was.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.