Był czas, kiedy sięgałam po niemal każdą Amberkową nowość. Większość z nich mi się podobała, zwłaszcza że uwielbiam picturebooki, niemniej trafiłam na kilka takich, które szybko opuściły naszą biblioteczkę. Później ta częstotliwość czytania Amberkowych książek spadła, bo moje dziecko zaczęło się domagać dłuższych lektur, ale tę serię musiałam zobaczyć i przekonać się, czy to coś dla nas.

Głowa do góry! Uczę się radzić sobie z trudnościami” to książka, która skusiła mnie tytułem. A w zasadzie drugą jego częścią. Emocje i szeroko pojęte kompetencje społeczne to tematyka, którą ukochałam już dawno temu. Dlatego uznałam, że nawet jeśli moje dziecię okaże się już „za duże” na tę książkę, to będę z niej korzystać w pracy, czytając z maluchami w przedszkolu. Okazało się jednak, że ta opowieść zostanie z nami, przynajmniej na jakiś czas.

Jeśli jesteście rodzicami lub jeśli pracujecie z dziećmi, to pewnie niejednokrotnie spotkaliście się ze zniechęceniem, gdy coś nie wyszło przy pierwszej próbie. Jako dorośli posiadamy większe doświadczenie i zasoby, co pozwala nam na podejmowanie kolejnych prób w celu doskonalenia danej umiejętności. Dzieci nie zawsze to potrafią i rezygnują przedwcześnie, jeśli nie porozmawiamy z nimi, na przykład opowiadając o własnych doświadczeniach. Zawsze można też sięgnąć po książkę traktującą o podobnej tematyce, na przykład tę autorstwa Shoshany Stopek.

W książce „Głowa do góry! Uczę się radzić sobie z trudnościami” poznamy sympatyczną wiewiórkę, która nie umie poradzić sobie z puszczaniem latawca. Mogłaby się oczywiście poddać i stwierdzić, że to nie dla niej. Ale może też zastanowić się, co mogłaby poprawić, aby się udało. Nasza wiewiórka wybiera tę drugą opcję i choć wiele prób jest bezowocnych, to w końcu nadchodzi moment, kiedy może powiedzieć: dałam radę, nie poddałam się, już potrafię.

Sięgając po tę książkę, spodziewałam się co prawda czegoś innego, ale przyjemnie się to czytało. Mam też feedback od córy, że się podobało, a to przecież książka dla dzieci, więc jej opinia jest tu ważniejsza. Czy to będzie bestseller? Tego nie wiem, ale zakładam, że może tak się stać, bo Amberek ma naprawdę wielu zwolenników.