Patyczkowe układanki od dawna cieszyły się w naszym domu powodzeniem. Pamiętam jeszcze czasy, gdy sama próbowałam je tworzyć dla córy. Później odkryłyśmy właśnie „Pudełka pełne zabawy”.

Bardzo dużym plusem tych układanek są plansze, w których można umieszczać poszczególne elementy – to właśnie dzięki nim nie rozjeżdżają się one , tylko tworzą spójną całość.

Poprzednim razem sięgałyśmy z córką po pudełko ze zwierzętami, tym razem w nasze ręce trafiły układanki z dinozaurami oraz księżniczkami. W każdym zestawie znajdziemy aż osiem obrazków do ułożenia oraz książeczkę z wdzięcznymi wierszykami. Układanka jest dwustronna, a to, do jakiego obrazka pasuje dana część, poznajemy po kolorze tła. Na każdym obrazku znajduje się też polska i angielska nazwa tego, co on przedstawia. Warto dodać, że ilustracje są wyraźne, kolorowe, grafika jest przyjazna dzieciom.

Co ważne w przypadku takich układanek – wszystkie elementy zostały wykonane z solidnej, grubej tektury, a zatem nie będą się wyginać i tak szybko niszczyć. Dla mnie to jedna z najważniejszych cech w przypadku takich zestawów.

Jestem ciekawa, czy dzieci będą w stanie rozpoznać wszystkie księżniczki. U nas się to nie udało, ale przyznaję, że choć czytamy bardzo dużo, to najczęściej nie jest to klasyka.

Seria „Pudełko pełne zabawy” pozwala na doskonalenie nie tylko motoryki małej, ale również spostrzegawczości. I to w najlepszej z możliwych form, bo poprzez zabawę. Bardzo polecam!

Gry zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.