Nie lubię zwlekać z prezentami do ostatniej chwili. Wolę wcześniej pooglądać różne rzeczy, pogadać z córą, czy coś jej się podoba i wtedy na spokojnie wybrać prezent. Zwłaszcza na taką okazję jak Dzień Dziecka, bo w takim okresie mogłoby się nagle okazać, że coś, co wybrała, nagle jest już wykupione i niedostępne. Jakiś czas temu wpadła mi w oko dość niecodzienna zabawka – Oogi Family. A kiedy pokazałam córce filmik z wykorzystaniem tych gumowych ludzików, to stwierdziła, że nie chce nic innego, tylko właśnie gumową rodzinkę. Wobec takiej stanowczości zamówiłam Oogi wcześniej, aby mieć pewność, że do nas dotrze na czas.

Czym jest zatem Oogi Family? To zestaw czterech gumowych (?) ludzików z przyssawkami w miejscu nóg, rąk i głów, dzięki czemu można je ze sobą i z podłożem łączyć na wiele różnych sposobów. Dwa większe ludziki mają po 13 cm wysokości, dwa mniejsze – po 8 cm. Wszystkie są elastyczne, rozciągliwe, a ich długie kończymy dają niograniczone możliwości zabawy.

Zastanawiałam się, jak wygląda kwestia higieny i czyszczenia ludzików – czy pod wpływem wody lub innych środków myjących nie stracą one swoich właściwości, ale wyczytałam, że Oogi Family można nawet myć w zmywarce, co dla mnie jest najwygodniejszą opcją.

Drugi zestaw planuję kupić do przedszkola, bo jestem niemal pewna, że dzieciaki oszaleją na punkcie tych ludzików tak jak moja córa. Uwielbiam zabawki sensoryczne, które w dodatku rozwijają motorykę, i właśnie w takie staram się wyposażać co jakiś czas naszą salę. A z takim połączeniem sensoryka-motoryka mamy do czynienia w przypadku Oogi Family.

Polecam bardzo!

Zabawkę kupicie tutaj.