Znam już jeden tytuł z tej serii, natomiast o ile „Owoce” były dość oczywiste (w takim sensie, że wiedziałam, czego mogę spodziewać się w środku), o tyle „Mój dzień” i „Ogród” stanowiły zagadkę. W ogrodzie można w końcu spotkać tak wiele zapachów! A dzień? Przecież dzień każdego z nas może pachnieć zupełnie inaczej. Ta niewiadoma dodatkowo wzmogła moją ciekawość.

„Moja pachnąca książka. Mój dzień” to publikacja, w której spotkamy zapach świerku w ogrodzie, soczystych truskawek w przedszkolu, lodów waniliowych jedzonych w parku, pieczonego kurczaka podanego na obiad, mydła pomagającego pozbyć się bakterii z rąk po tych wszystkich harcach i lawendowych perfum, którymi pachnie dom. Podoba mi się, że pokazano tu cały przekrój dnia, różnych aktywności, miejsc i pomieszczeń. Choć przyznaję, że „Mój dzień” od rana pachnie kawą 🙂 W „Ogrodzie” sprawdzimy z kolei, jak pachnie bez, jaśmin, cytryna, róża, mięta czy pomarańcza (ach!).

Podoba mi się, że poza zapachami możemy z dziećmi poćwiczyć i utrwalić tematykę kolorów. Każdy zapach łączy się tu bowiem z kolorem, więc możemy na przykład wymyślać, co jeszcze ma taką barwę. Bo te książeczki oddziałują nie tylko na zmysł węchu, z powodzeniem można je nazwać solidnymi książkami sensorycznymi dla najmłodszych.

Dodajmy do tego jeszcze piękne wydanie, grubą okładkę, grube strony i okienka, a otrzymamy coś, co z pewnością spodoba się wielu dzieciom, w dodatku w zróżnicowanym wieku. Polecam!

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.