Książeczki aktywnościowe już od dawna cieszą się w naszym domu niesłabnącym zainteresowaniem najmłodszego domownika. Córa chętnie po nie sięga i nie zapowiada się na to, aby ta forma zabawy miała jej się znudzić. Przez nasze ręce przewinęło się już zatem całkiem sporo takich publikacji, niemniej najbardziej cenię sobie te, które są wielokrotnego użytku.

Elementarz matematyczny. Ćwiczenia” to właśnie taka książka, do której można wracać. Możliwość korzystania z książeczki wielokrotnie to jedno, ale dla mnie bardzo ważny jest też aspekt korekty błędu – jeśli coś nie wyjdzie w zwykłej książce, to oczywiście można to na przykład przekreślić, tyle że może to zniechęcić malucha do dalszych działań. W publikacjach z suchościeralnym pisakiem możemy po prostu zmazać to, co wymaga korekty i spróbować od nowa. Pisak jest tutaj dołączony do zestawu.

A co w środku? Bardzo atrakcyjne treści. Nie jestem umysłem ścisłym i daleko mi do stwierdzenia, że matermatyka jest ciekawa. Dla mnie nigdy nie była. Tylko że tutaj matematyka jest w towarzystwie Disneyowskich bohaterów znanych z różnych bajek. Nas skusiła już sama okładka z bohaterami lubianej przez nas bajki.

Na uwagę zasługuje również zróżnicowany charakter zadań matematycznych. Będziemy przykładowo mierzyć linijką i dorysowywać brakujące boki, rozpoznawać figury geometryczne, uzupełniać rytm, tworzyć zbiory, porównywać liczebność, utrwalać strony prawo-lewo czy pisać cyfry po śladzie. A to tylko przykłady.

Polecam i do zabawy w domu, i w przedszkolu. Ja bawiłam się z czteroipółlatką, ale tego rodzaju książki dla dzieci spodobają się i przedszkolakowi, i starszemu dziecku.