To nie jest moje pierwsze spotkanie z Nikki i jej przyjaciółkami, właściwie już od dosyć dawna podczytuję tę serię. Moja córka jest na nią zdecydowanie za młoda – tematyka jeszcze by jej nie zaciekawiła, ale w książkach tych autorka porusza wiele kwestii bliskich współczesnym nastolatkom. Stąd zapewne jej popularność, nie tylko w naszym kraju.

O czym zatem jest ta część? Dla mnie przede wszystkim o tym, jak ciężko jest czasem powiedzieć prawdę. Nawet przyjaciołom, takim „na zawsze”. Nikki staje właśnie przed takim dylematem – przypadek sprawił, że nie odebrała bardzo ważnego telefonu, a splot późniejszych wydarzeń – że nie mogła się skontaktować z osobą, która dzwoniła. A niestety ten telefon miał wpływ nie tylko na plany Nikki, ale również jej BF. Czy dziewczynie uda się w końcu przyznać do tego, co się stało? W końcu Nikki wcale tu nie zawiniła. I czy odkręci całą tę sytuację i uratuje plany swojego zespołu?

Ale poza tym jest też bardzo nastolatkowo – jest tu boysband, do którego wzdychają dziewczęta (oj, pamiętam czasy Just 5 :D), wraz z opisem wszystkich członków zespołu, jest parę zabawnych sytuacji z udziałem rodziny głównej bohaterki. Ogólnie – można się w trakcie lektury trochę pouśmiechać, pewnie też w wielu przypadkach odnaleźć jakieś analogie do własnego życia, choć przyznaję, że ja nie jestem już dawno grupą docelową takich publikacji 🙂

W książce tekst przeplata się z rysunkami, które aż proszą się, aby je pokolorować. Zresztą – dlaczego by nie? Wszak są to dzienniki 🙂