Pamiętam nasze pierwsze spotkanie z Pinkiem. Byłam pod dużym wrażeniem tego, jak wiele w prostych słowach, w książce opartej głównie na dialogach dwójki bohaterów,można przekazać wartości. Wartości bardzo ważnych i budujących, na których – w moim odczuciu – powinien wzrastać młody człowiek. Moja córka również pokochała Pinka, więc kiedy zobaczyłyśmy w zapowiedziach wydawnictwa, że szykuje się kontynuacja, z niecierpliwością jej wypatrywałyśmy. Było warto.

W tej części autorka skupia się na relacjach z przyjaciółmi. Porusza wiele istotnych tematów, np. zaufanie w przyjaźni, popełnianie błędów, uważne słuchanie czy to, że nasi przyjaciele mogą mieć innych znajomych. Dla Pinka, głównego bohatera, nie wszystko z tego jest oczywiste, tak jak może nie być oczywiste dla małego czytelnika. Ba, nawet nie dla wszystkich dorosłych są to sprawy proste. Tematyka jest zatem niełatwa, ale bardzo przyjemna, potrzebna i wspaniale ujęta w słowa.

Rozdziały w książce „Jesteś prawdziwym przyjacielem, Pinku!” są krótkie, za to dynamiczne, bo oparte w głównej mierze na dialogach. Pink stopniowo odkrywa tajniki przyjaźni, uczy się tego, że nie można mieć nikogo na wyłączność i że nie da się wszystkich lubić tak samo i być przez wszystkich lubianym. Ta świadomość dużo w życiu daje, bo pozwala spojrzeć na siebie inaczej, bez obwiniania się o to, że ktoś nas nie lubi. A w taką wiedzę warto wyposażać dzieci już od najmłodszych lat.

Po każdym rozdziale znajdziecie odpowiadające danemu tematowi zadania, zróżnicowane i ciekawe. Z kolei na końcu jest obrazek Pinka i jego przyjaciół, który dziecko może pokolorować.

Dla mnie książki dla dzieci powinny właśnie takie być. Czytamy tę pozycję codziennie. I sądzę, że będziemy czytać ją jeszcze długo, podobnie jak część pierwszą. Przygody Pinka się nie nudzą, za to dużo wnoszą w życie. Nie tylko dziecka. Bardzo polecam.