Czy znacie serię książek edukacyjno-ekologicznych,  pt. „Pomóż mi przetrwać”? Seria ta została stworzona dla dzieci, aby od najmłodszych lat uczyły się szacunku do przyrody, wspierały ją, chroniły i dbały o zwierzęta. Pod każdym tytułem przyrodniczej serii kryje się ciekawe opowiadanie i plansza edukacyjna. Jakiś czas temu miałam przyjemność opisać książkę, pt. „Miron w pułapce”, gdzie bardzo urzekła nas historia foki, która znalazła się w niebezpieczeństwie. Dzisiaj historia bociana, a dokładnie „Złamane skrzydło Adrianka” od Wydawnictwa HarperKids.

Bocian to ptak, który fascynuje dzieci, przede wszystkim dlatego, że jest jednym ze zwiastunów wiosny. Niejednokrotnie oczekuje się przylotu bociana, a kiedy już zdążymy się nim nacieszyć i z czasem ujrzymy gniazdo z młodymi w środku, szybko zostaje ono puste. Bohaterem książki jest Adrianek – bocian, który wykluł się pewnej majowej nocy. Mały bocian mieszka ze swymi rodzicami tuż pod domem dziewczynki o imieniu Ewa. Mała dziewczynka ma okazję do obserwacji zachowań i zwyczajów bocianów. Mama Adrianka karmi go dżdżownicami oraz żabami, a tata chroni przed mocnym słońcem. Wszystko wydaje się być w porządku do czasu, kiedy Adrianek wpada w sznurek i plącze swoje nogi, innym razem podczas chwilowej nieobecności rodziców młody bocian wypada z gniazda. Co stało się w trakcie upadku? Czy Ewunia pomoże bocianowi? Jak przebiega sztuka latania i czy lot do Afryki pójdzie zgodnie z planem? Młody czytelnik w trakcie lektury uzyska odpowiedzi na te i inne pytania.

Książka w grubej oprawie z kolorowymi, realistycznymi ilustracjami. Ilustracje w książce zdecydowanie zasługują na uznanie. „Złamane skrzydło Adrianka”, oprócz podzielonych na krótkie rozdziały  opowieści, zawiera ciekawostki oraz plakat z najważniejszymi informacjami dotyczącymi ptaka z długimi, czerwonymi nogami. Książka zachęca do rozmów z dzieckiem, obserwacji przyrody i wyciągania wniosków. Serdecznie polecam serię „Pomóż mi przetrwać”. Bo o przyrodę trzeba dbać bez względu na wiek, a najlepiej zacząć od najmłodszych lat.

Marzena

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.