Psiego Patrolu chyba nie muszę wam przedstawiać. Jeśli macie w domu dzieci w przedziale wiekowym 2-10 lat, to na pewno w jakiejś postaci się już z tymi sympatycznymi pieskami spotkaliście – czy to dzięki bajce, czy też książkom lub zabawkom. Dzisiaj chciałam wam pokazać kolejne przygody Psiego Patrolu, tym razem w postaci magazynu, w którym młodzi ludzie znajdą propozycje różnych aktywności.

Dodam od razu, że numer trzeci zawiera także dodatek w postaci krótkofalówki i zestawu narzędzi – u nas są one dołączane do innych zabaw z udziałem pluszowych piesków.

W tym numerze znajdziecie między innymi zadania związane z przeliczaniem, rysowaniem, kolorowaniem, do tego labirynty, szukanie różnic, wycinanka, trochę szlaczków i dwie historyjki do poczytania. U nas najbardziej spodobała się ta o… śmierdzących bańkach wypuszczonych przez burmistrza Humdingera, który chciał przemalować logo na bazie Psiego Patrolu na fioletowo – córa zaśmiewała się i włączała ten element do swoich zabaw pieskami – a tych ma pod dostatkiem zarówno w postaci pluszaków, jak i pieczątek.

Dzięki różnorodności zadań dziecko poćwiczy zarówno spostrzegawczość, jak i grafomotorykę i szerzej – motorykę małą. Z kolei opowieści pozwolą na wspólną lekturę i budowanie więzi w takcie czytania – sama uwielbiam te chwile, gdy kładziemy się na łóżku, córka na moim ramieniu i zaczynamy czytać. A ta tematyka dla wielu dzieci będzie bardzo atrakcyjna.

Magazyn wart polecenia, jeśli macie w domu młodych fanów Psiego Patrolu!

Magazyn zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.