Znacie książki z serii Akademia Mądrego Dziecka? My znamy i lubimy, a te, gdzie dodatkowo są różne aktywności, typu przesuwanie okienek, otwieranie złożonej strony czy puzzle, wciągają dziecko naprawdę mocno – same się o tym przekonałyśmy!

Dzisiaj odniosę się do konkretnej książki z serii Akademia Mądrego Dziecka od Harperkids, mianowicie „Zwyczaje zwierząt. Chcę jeść”.

Książka jest w wygodnym formacie dla dziecka, od razu zyskuje u mnie plus za twardą nie tylko okładkę, ale wszystkie strony, które w dodatku są zaokrąglone. To rozwiązanie jest doskonałe dla małych dzieci, zaspakaja ich potrzeby i spełnia warunek bezpieczeństwa.

Okładka i tytuł zapowiadają intrygującą treść. Tutaj lampart stoi tuż za jeżozwierzem i próbuje na niego zapolować. Czy może? Lubi? Kiedy może tego dokonać? Wiecie? W tej publikacji wszystko zostało rzeczowo i jasno określone. Z każdą zagadkową stroną dzieciom zostaje doskonale przekazana wiedza z zakresu zwyczajów żywieniowych zwierząt. Dziecko w trakcie czytania w sposób odkrywczy poznaje zwyczaje przedstawicieli świata fauny, a dodatkowo ćwiczy małą rączkę poprzez otwieranie złożonej ilustracji.

Książka nawiązuje do sposobu żywienia różnych gatunków zwierząt. I może nie byłoby tu nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że dziecko spotyka się z wieloma zagadkami, dzięki czemu wytęża swój umysł oraz wyobraźnię. I nagle okazuje się, że cukierek na obrazku nie jest nim, a mrówkami miodowymi. Ja i moja córka z każdą stroną uśmiechałyśmy się szeroko się i z każdą stroną był efekt „wow”.

Każda rozkładówka z zagadką jest pokazana tutaj w innym kolorze, a odpowiedź znajduje się obok. Dziecko przy okazji uczy się poznawania oraz nazywania kolorów. Aby poznać odpowiedź na pytanie, trzeba otworzyć specjalnie złożoną część.

Książka zdecydowanie należy do tych aktywizujacych, pięknie wpisuje się także w poczet książek w stylu Montessori. „Chcę jeść’ to pozycja niezwykle ciekawa, bo zawiera informacje niecodzienne, ciekawostki, wiadomości, o których się na co dzień nie mówi. Jako nauczyciel-terapeuta jestem zwolennikiem poszerzania u dziecka horyzontów i otwarcia oczu na świat. Dziecko, zwłaszcza we wczesnym okresie dzieciństwa, jest ogromnie ciekawe wszystkiego i chłonie wiedzę z różnej tematyki. Czemu by za tym nie podążać? Ja zdecydowanie polecam! Tym bardziej że publikację wieńczy zachęcanie dziecka do samodzielnego jedzenia.

Po lekturze tej książki jestem bardzo ciekawa innych tytułów. Wy też? A może macie już w domu inne tytuły z tej serii? Warto podsuwać sobie nawzajem inspiracje, które są wartościowe dla dziecka pod wieloma względami.

Marzena

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.