Czy wasze dzieci lubią książki z ruchomymi elementami? Jestem niemal pewna, że tak. Co więcej – zapewne całkiem spore grono dorosłych także je uwielbia, a mnie z powodzeniem można do nich zaliczyć. Za każdym razem, gdy witamy w domu nowość z serii AMD lub podobnej, zacieram ręce i zastanawiam się, czym tym razem zaskoczą nas twórcy. A tym razem zaskoczyli dość mocno, bo z książkami o takiej tematyce, w dodatku ujętej w tak wdzięczną formę, do tej pory się nie spotkałam!

Książeczki z tej serii pokazują nam, jak magiczny i doskonały jest świat zwierząt. Zapewne przyglądając się niektórym maszynom czy budynkom, nie wpadlibyśmy na to, że do ich stworzenia inspiracją były… zwierzęta! Szczypce kraba, skrzydła ptaka, opływowy kształt pingwiniego brzucha – one wszystkie zostały przez kogoś dostrzeżone i przeniesione na grunt technologii czy budownictwa. A w tych niewielkogabarytowych publikacjach pokazano i wytłumaczono to w sposób bardzo prosty i obrazowy.

Tekstu nie ma dużo w tych książkach, niemniej jest on konkretny i jasno tłumaczy pewne analogie. Dodatkowo na każdej rozkładówce znalazł się ruchomy element, który wspaniale tę analogię pokazuje. Kiedy przesuniemy go, nagle sterowiec stanie się orką, a skorupka jajka Teatrem Narodowym w Pekinie! Zwróćmy uwagę, że dzięki tym publikacjom dziecko nie tylko poćwiczy motorykę małą, ale także pozna wiele ciekawych miejsc z całego świata!

Bardzo podoba mi się taki sposób na przekazanie wiedzy. Sprawia on, że wiedza ta staje się dla dziecka atrakcyjna i to bez względu na to, czy mamy do czynienia z trzylatkiem, czy sześciolatkiem. Seria zdecydowanie warta polecenia.

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.