Książki o tematyce świątecznej często pojawiają się już w październiku, co zawsze trochę mnie dziwi, ale z drugiej strony – przed świętami jest już ich tyle, że trudno się przebić. A część z nich jest naprawdę wartościowa i szkoda by było, żeby umknęła czytelnikom w tym gąszczu choinek i mikołajów. Jedną z takich perełek jest „Niezbędnik świąteczny”.

Tym, co przede wszystkim urzekło mnie w tej książce, jest podział na różne części – te do poczytania i te, które wymagają innych aktywności dzieci. Są świąteczne opowiadania, ciekawostki oraz część DIY dla dzieci, które będą mogły przygotować świąteczne cuda. Ponadto znalazły się tam również ilustracje na całe rozkładówki, więc ci, którzy lubią wyszukiwanki, będą mogli je do tego wykorzystać.

Ta książka pięknie przybliża i tłumaczy świąteczne zwyczaje, wprowadza magię świąt za każdym razem, gdy się po nią sięga. A że wszystko dzieje się w miasteczku Mikołaja, gdzie pełno jest elfów i zwierzęcych bohaterów, to istnieją duże szanse, że książka skradnie serca wielu młodych czytelników. Zresztą nie tylko – tych starszych także, bo po prostu wprawia w świąteczny nastrój, a kto tego nie lubi?

Warto dodać, że książka jest pięknie wydana i zilustrowana. Tekstu jest całkiem sporo, ale nie trzeba czytać wszystkiego na raz, można sobie tę lekturę dawkować i to polecam w przypadku młodszych dzieci. Zdecydowanie warta polecenia!