Wszelkiego rodzaju zabawki rozwijające motorykę małą u dziecka cieszą się w ostatnich latach dużą popularnością. Nie bez powodu, w końcu zabawy te ćwiczą sprawność małych rączek i palców dłoni, przy okazji dostarczając wielu wrażeń sensorycznych – zarówno wzrokowych, jak i dotykowych, czasem nawet słuchowych. Często z córą sięgamy po takie zabawki i bardzo je sobie chwalimy. Dziś chciałabym wam pokazać coś wyjątkowego, choć gabaryty zabawki na to nie wskazują.

Kostka manipulacyjno-sensoryczna od Little Dragon daje możliwość różnorodnych aktywności za sprawą elementów, które znajdują się na jej bokach. Każdy bok to inne zadanie dla dziecka. Maluszek będzie zachwycony możliwością kręcenia kołem przykręconym na śrubkę, przyklejaniem i odklejaniem rzepu czy przesuwaniem zasuwki do drzwi. Moja córa we wrześniu skończyła trzy lata i szczerze mówiąc, zastanawiałam się, czy te rzeczy będą dla niej jeszcze atrakcyjne, w końcu takie umiejętności posiadła już jakiś czas temu. Tymczasem spotkała nas niespodzianka, bo kostka daje możliwość stopniowania trudności – my korzystamy głównie z opcji otwierania kłódki kluczykiem i przewlekania sznurówki przez haczyki, na sznurowanie jeszcze u nas za wcześnie, ale i do tego może posłużyć kostka.

Bardzo dużą zaletą jest to, że w zamówieniu można podać preferowaną kolorystkę kostki. Dzięki temu można sprawić dziecku dodatkową radość, wybierając jego ulubione kolory. Kostka jest niewielkich rozmiarów, więc jest poręczna dla małych rączek  – tutaj coś dla siebie znajdzie i dwulatek, i czterolatek.

Podoba mi się połączenie drewna z rzeczami codziennego użytku, które są dla dziecka atrakcyjne i rozwijają wiele jego umiejętności, dając przy tym ogrom radości. Zdecydowanie polecam!